Uczymy się języków obcych, bo chcemy zdać maturę, mieć łatwość nawiązywania kontaktów podczas wakacyjnego pobytu za granicą czy mailować z poznanym na obozie kolegą z innego kraju. Znajomość języków przydaje się zarówno w codziennych kontaktach, korespondencji, a nawet gdy dla zabawy surfujemy po Internecie. Przede wszystkim jednak języki obce są nadal silnym atutem na rynku pracy i dla sporej grupy pracodawców są niezbędnym warunkiem zatrudnienia.
Kilka lat temu do szkół językowych trafiały głównie dzieci świadomych i dość zamożnych rodziców. Dziś oferta szkół językowych jest dużo szersza, tańsza i jakościowo lepsza. Jednak wybór szkoły nie jest prostą sprawą.
W każdym większym mieście działa kilkadziesiąt szkół językowych, wiele z nich prowadzi także kursy wakacyjne. Jakie są więc podstawowe kryteria, którymi należy się kierować przy wyborze szkoły językowej? Poziom nauczania w szkole językowej zależy przede wszystkim od kwalifikacji jej lektorów. Polscy nauczyciele języków obcych powinni mieć dyplom filologii lub ukończenia nauczycielskiego kolegium języków obcych. Mogą także legitymować się dyplomem szkoły wyższej, a do tego mieć ukończony kurs metodyczny nauczania języka obcego i zaświadczenie o zdaniu egzaminu poświadczającego perfekcyjną znajomość języka. Native speakers (czyli obcokrajowcy uczący w Polsce swojego ojczystego języka) powinni się legitymować dyplomem ukończenia studiów filologicznych lub innych studiów i kursu metodycznego nauczania języka ojczystego jako obcego.
Wiele szkół proponuje przed rozpoczęciem nauki egzamin kwalifikacyjny. Na jego podstawie określa się poziom językowy słuchacza, co pozwala wybrać najodpowiedniejszą dla ucznia grupę.
Gwarancją dobrej szkoły językowej są przede wszystkim certyfikaty jakościowe, przyznawane po surowej inspekcji sprawdzającej zarówno poziom nauczania lektorów, jak również indywidualne podejście do kursantów.
W Polsce certyfikaty przyznaje organizacja PASE. Zajmuje się ona nadzorowaniem i promowaniem standardów w nauczaniu języka angielskiego. Rekomendacja PASE jest przyznawana na 3 lata, a szkoła, chcąc nadal posługiwać się prestiżowym znakiem jakości, przechodzi ponowną inspekcję.
Metodycy podkreślają, że w nauce języków nie ma cudów. Nie ma możliwości nauczenia się biegle języka w ciągu kilku tygodni. Liczy się przede wszystkim systematyczność.
"W zeszłym roku uczestniczyłam w czterotygodniowym kursie wakacyjnym języka angielskiego" - opowiada Magda, uczennica gimnazjum. "Zapisałam się razem z moją przyjaciółką i jesteśmy bardzo zadowolone. Poznałyśmy nowe słówka, powtórzyłam też gramatykę. Lektorzy zachęcali nas do samodzielnego korzystania z różnych pomocy naukowych, co było o tyle łatwe, że szkoła oferowała nam dostęp do biblioteki, filmów i czasopism obcojęzycznych.
Teraz pozostaje tylko kwestia utrwalenia wiadomości. Nie wiem, czy na długo wystarczy mi chęci i silnej woli" - martwi się Magda.
W utrwaleniu wiadomości pomocnych jest kilka trików. Warto starać się "otaczać" językiem obcym na co dzień. Można to robić w różnych sytuacjach życia codziennego, m.in. poprzez czytanie w języku obcym opisów produktów, tytułów filmów, bywanie w instytucjach promujących dany język i kulturę kraju. Dobrym sposobem jest oglądanie filmów w wersji oryginalnej z wyłączonymi polskimi napisami. Mogą to być nie tylko filmy fabularne, ale też kreskówki i bajki, gdyż ich język jest znacznie łatwiejszy. Można również oglądać lub słuchać wiadomości w dwóch wersjach: po polsku i w języku obcym lub słuchać płyt (chociażby tych do książki kursowej). Wielu ciekawych słów można się nauczyć z tekstów piosenek, a także wchodząc na fora oraz czaty obcojęzyczne w Internecie.
Wielki Post jest okazją, by po raz kolejny postawić sobie pytanie, o co chodziło Panu Jezusowi,...
Niektóre spacery nobilitują bardziej niż inne. Do dobrego tonu należy obecnie maszerowanie z tymi,...
Nie potrafisz nauczyć się pisowni, jesteś dysortografikiem. Czy dlatego coraz mniej dbamy o staranność...
Kobiety, które mimo zagrożenia życia zdecydowały się urodzić dziecko, będą bohaterkami...
„Dam Ci wszystko to, co lubię, ale siebie dam po ślubie!”, „Słownik damsko-męski i męsko-...
Historia prawdziwa, autobiograficzna. Szokująca opowieść o niezwykłej, chwilami bardzo...

no właśnie, a ja znam kogoś kto trafił do szpitala po ketonalu i spędził tam sporo czasu...

niepłodność Jarku leczy się naprotechnologią (o której się nie mówi bo nie ma z niej...
3 marca 2012 roku o godzinie 15.15 po raz pierwszy w życiu przytuliłem czarnego...
Na wystawie w kiosku wiszą rzędem okładki filmów porno. Są też okładki pornograficznych...
- Ja się wstydzę, że tu jestem - mówi 88-letnia Stanisława - nie umiem wybaczyć dzieciom...
Dodaj nową odpowiedź