Caritas Diecezji Toruńskiej po raz kolejny realizuje projekt stypendialny pod nazwą "Fundusz dla Janka Muzykanta". Jest on skierowany do uzdolnionej młodzieży ze wsi oraz miast całej Polski, która z przyczyn ekonomicznych lub społecznych ma utrudniony dostęp do nauki na poziomie ponadgimnazjalnym i wyższym.
Każdego roku z pomocy korzysta ponad sto osób, które mieszkają w bursach szkolnych w Brodnicy i Grudziądzu oraz w bursie akademickiej w Przysieku. - Koszt utrzymania tylko grupy przebywającej w Przysieku wynosi rocznie około dwustu tysięcy złotych. Jako Caritas gwarantujemy młodym ludziom spokojną naukę. Chcieliśmy dotrzeć do tych, którzy ze względu na brak środków, mają problemy z podjęciem decyzji o studiach. Myślę, że udało nam się odnieść sukces. W tym roku ogłosiliśmy kolejny nabór, który wciąż jest otwarty - powiedział ks. prałat Daniel Adamowicz.
Na początku do Caritas wpływało ponad czterysta wniosków z całej Polski. Obecnie ta liczba spada. - To oznacza, że warunki życia na wsi zdecydowanie się poprawiają. Część osób woli również mieszkać w zwykłych akademikach. Te osoby, które do nas trafiają, są traktowane jako pewna elita. Oprócz socjalnego zabezpieczenia chcemy ich wychowywać, żeby byli dobrze przygotowani do życia. Tutaj jest radość, entuzjazm i zabawa. To wszystko, czego potrzebuje młody człowiek - dodał dyrektor toruńskiej Caritas.
Założeniem realizowanego projektu jest to, że pięćdziesiąt procent uczestników odchodzi, a na ich miejsce są przyjmowane kolejne osoby. - Żegnamy osoby, które wykazały najwyższą samodzielność i radzą sobie same. To są studenci, którzy w ciągu roku akademickiego dorabiają - są na stażu lub są zatrudnieni na umowę o pracę. Żegnamy i tych, którzy są dotknięci "syndromem bezdomnego" i wychodzą z założenia, że skoro są biedni, to wszystko im się należy. Walczymy z taką mentalnością. Na wszystko trzeba sobie zasłużyć. Trzeba podjąć wysiłek i pracę nad sobą. Jeżeli ktoś z takiej możliwości nie korzysta, to szkoda naszego wysiłku - zakończył ks. prałat Daniel Adamowicz.
Stypendium to pomoc udzielana wybranym kandydatom poprzez nieodpłatne miejsca w bursach. Decyzja o przyjęciu do bursy jest udzielana na rok. Ubiegać się mogą o nią osoby, które spełniają kryteria określone w regulaminie funduszu. Mieszkańcy mają zapewnione całkowite wyżywienie. Mogą również korzystać z dodatkowych lekcji angielskiego oraz profilaktyki uzależnień. Bursa w Osieku zapewnia komfortowe warunki. Młodzież mieszka w małych pokojach. Jest również kawiarenka, sale konferencyjne oraz dostęp do Internetu. "Fundusz dla Janka Muzykanta" można wesprzeć poprzez przekazanie na ten cel środków, fundowanie stypendium konkretnym młodym ludziom oraz pracę wolontariacką.
Uczeń wychodzi. A ja zamykam drzwi i idę, jak Raskolnikow „opaść na kanapę”. Opadam z powodu...
"Wokół szkoły" - bardzo się ten tytuł niektórym spodobał, bo chętnie by szkołę obeszli,...
Oglądam amerykański film. Jeden z bohaterów krzyczy: "Oh, my God!". Polski lektor tłumaczy: "O,...
Kobiety, które mimo zagrożenia życia zdecydowały się urodzić dziecko, będą bohaterkami...
„Dam Ci wszystko to, co lubię, ale siebie dam po ślubie!”, „Słownik damsko-męski i męsko-...
Historia prawdziwa, autobiograficzna. Szokująca opowieść o niezwykłej, chwilami bardzo...

no właśnie, a ja znam kogoś kto trafił do szpitala po ketonalu i spędził tam sporo czasu...

niepłodność Jarku leczy się naprotechnologią (o której się nie mówi bo nie ma z niej...
3 marca 2012 roku o godzinie 15.15 po raz pierwszy w życiu przytuliłem czarnego...
Na wystawie w kiosku wiszą rzędem okładki filmów porno. Są też okładki pornograficznych...
- Ja się wstydzę, że tu jestem - mówi 88-letnia Stanisława - nie umiem wybaczyć dzieciom...
Dodaj nową odpowiedź