Sebastian Petrus

Młodzi wierzą inaczej

Dodano: 31 styczeń 2004 r.

Kościół traci młodych - takie tezy postawiły w ostatnich tygodniach niektóre świeckie media. Z największym oddźwiękiem spotkały się materiały telewizji TVN i dziennika "Rzeczpospolita". Jakkolwiek nie miały one charakteru wszechstronnych analiz, to jednak sygnalizują zjawisko, nad którym trwa dyskusja również w samym Kościele. Badania statystyczne prowadzone przez świeckie i kościelne instytucje odnotowują pewne przemiany w religijności Polaków, dalekie są jednak od bicia na alarm. Katecheci i księża pracujący z młodzieżą przyznają jednak, że wiele się zmieniło.


foto: Jan Boczko

Na progu XXI stulecia mamy do czynienia z dwoma obliczami młodzieży. Z jednej strony jesteśmy obserwatorami takich spotkań jak: Światowe Dni Młodzieży, Europejskie Spotkania Młodych Taizé, Lednica, Przystanek Jezus, a z drugiej zauważyć możemy relatywizm moralny i mniejszą frekwencję w kościołach. Młodzi kochają Papieża, słuchają jego nauk i bezkrytycznie je przyjmują, ale w życiu często me uwzględniają tego, co usłyszeli w Kościele, tylko kierują się własnym sumieniem i to chyba nie zawsze własnym, a na przykład grupy rówieśników czy filmowych bohaterów.

Mocne tytuły, niepewne badania

"Rzeczpospolita" w swoim artykule "Kościół traci młodych" w dużej mierze oparła się na spostrzeżeniach rektora Seminarium Duchownego w Warszawie ks. prof. Krzysztofa Pawliny, znanego z pracy badawczej i publikacji analizujących religijność polskiej młodzieży i liczbę oraz jakość powołań kapłańskich. Ks. Pawlina w wywołanej dyskusji głosu zabierać nie chce, odsyłając do swoich wyczerpujących publikacji. W mediach zaistniał poprzez wykład, jaki wygłosił w Warszawie, na którym pojawiło się wielu dziennikarzy.

Ks. Pawlina znany jest jednak z tego, że do badań statystycznych, które sam wykorzystuje w swojej pracy, odnosi się z pewnym dystansem. Jego zdaniem, mówią one część prawdy o Kościele i nie można ich pominąć, często jednak okazują się zawodne w tak intymnej i złożonej dziedzinie w jak wiara i religijność człowieka.

Wystarczy porównać badania przeprowadzone przez zupełnie świeckie instytuty, aby przekonać się, że często tchną one większym optymizmem niż katolickie.

Nie chodzi tu nawet o błędy statystyczne i źle dobranych respondentów, a bardziej o ich prawdomówność.

Stabilna laicyzacja

Z publikacji Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że w stosunku do wiary, jak i jej samego praktykowania, poglądy Polaków zasadniczo nie ulegają zmianie od potowy lat osiemdziesiątych. Z badań przeprowadzonych od roku 1998 wynika, że różnią się one od siebie minimalnie, wiele tych różnic mieści się wręcz w granicach błędu statystycznego. Na tle innych społeczeństw wyróżnia nas to, że 96 procent Polaków deklaruje się jako osoby wierzące. 58 procent Polaków twierdzi, że praktykuje co najmniej raz w tygodniu, jedna szósta Polaków do kościoła chodzi nieregularnie, 18 procent uczestniczy we Mszy kilka razy w roku, a 8 procent przyznaje się w badaniach do tego, że w ogóle nie praktykuje. Badania CBOS wykazują, że poziom wiary i praktyk religijnych jest stabilny, ale w opinii pracowników Centrum nie oznacza to, że trwały. Analizując nasze zaangażowanie religijne, wskazują na zagrożenia laicyzacją. Problem ten szczególnie dotyczy osób młodych, których poczucie i więź z Kościołem może ulec znacznemu osłabieniu.

Reklama
Jeśli chcesz dodać opinię jako stały użytkownik, musisz być zalogowany.

Dodaj nową odpowiedź

Obrazek bezpieczeństwa
Image CAPTCHA