Na polskim rynku ukazała się książka pt. „Zbaw mnie ode mnie samego”, która jest autobiografią gitarzysty zespołu Korn, Briana Heada Welcha. Jak doszło do powstania tej fascynującej opowieści o życiu rockmena? Czy warto po nią sięgnąć? Dowiecie się, czytając fragment artykułu z najnowszego numeru „Drakki” – Pisma dla grzeszników.
Brian Welch, niegdysiejszy gitarzysta i jeden z ojców sukcesu Korna, miał wszystko, o czym tylko może zamarzyć gwiazda rocka. „Moje sny spełniły się bardziej niż kiedykolwiek marzyłem. Miałem więcej pieniędzy, grałem większe koncerty… Miałem wszystko, domy, samochody, seks, narkotyki… Spróbowałem wszystkiego, by osiągnąć przyjemność w tym życiu.” – opowiada Head, po czym dodaje – „Byłem gwiazdą rocka, ale wewnątrz… byłem martwy”.
By dobrze pojąć historię gitarzysty Korna, trzeba uświadomić sobie, jakiego kalibru zespołem jest Korn. To protoplasta najpopularniejszego nurtu muzyki metalowej końca lat 90 XX wieku – nu-metalu. Zespół ten grywał koncerty w największych halach świata (wypełnionych po brzegi) i wydając kolejne płyty, sprzedawał je w nakładach 30-35 mln egzemplarzy! Niemal każdy krążek grupy honorowany był przez rynek fonograficzny platyną! Dziś Head trzyma swoje nagrody za dokonania Korna w… garażu. Budzą zbyt bolesne wspomnienia.
Nie jest łatwo dobrowolnie zejść ze ścieżki sukcesu, zwłaszcza gdy jest się gwiazdą na topie. Jednak nic nie pomaga w tym tak, jak sięgnięcie samego dna piekła. Samotny ojciec kilkuletniej córki, alkoholik, narkoman uzależniony od amfetaminy… „Brałem narkotyki przez 10 lat, a przez 2 lata codziennie kilka razy waliłem speeda” – przyznaje gitarzysta. W innym wywiadzie dodaje – „To wpływa na twoją osobowość, na twoje relacje i wszystko jest nacechowane negatywnością (…) Myślałem już o samobójstwie”.
I powiem ci tak: są ludzie, którzy mówią, że sprzedają dobro, a tak naprawdę sprzedają zło,...
Wiesz dlaczego nasze płyty, nawet ta pierwsza, się nie zestarzały? Bo ja cały czas wołam "Maranatha"...
– Piosenka, w moim odczuciu, musi uderzać słuchacza jakimś obrazem, jakąś sytuacją. Skargi...
25 maja będzie miała premiera nowej płyty Beaty Bednarz zatytułowanej „Zamieszkaj ze mną...
Tegoroczna edycja koncertu, zatytułowana „W domu Ojca”, ma stanowić przestrzeń dla...
Malchus przygotowuję nową płytę, która ma się ukazać pod koniec maja tego roku. „Metanoia...
Nowy krążek Deus Meus nosi intrygujący tytuł „Wniebowianki” i taka właśnie jest ta płyta...
Zespół Strona B otrzymał główną nagrodą koncertu Debiuty 2012. Wydarzenie odbyło się w 15...

Dla mnie najlepsza płyta zeszłego roku. Ostre punkrockowe granie i "miażdżące" teksty. Z...
Kilka wersji akompaniamentu organowego ks. Idziego Mańskiego i ks. Antoniego...
Śpiewa ośmiu facetów, a słychać całą orkiestrę. Bezczelny playback? Nie, koncert zespołu...
Najnowszy, przez niżej podpisanego, długo oczekiwany materiał przeworskiej grupy Malchus...
Dodaj nową odpowiedź