
Przypomnijmy - "Pręgi" to jeden z najważniejszych, najlepiej ocenionych i najbardziej docenionych debiutów ostatnich lat w polskim kinie. Pomimo iż w roku, gdy wchodził na ekrany, konkurencja na "krajowym podwórku" była duża i znamienita (bo i "Mój Nikifor" Krauzego, tudzież "Wesele" Smarzowskiego, poruszały rodzimą widownię) to właśnie obraz Piekorz, oparty na scenariuszu innego debiutanta, który osiągnął później znaczną pozycję na rynku literackim - Wojciecha Kuczoka, zdobył większość najistotniejszych filmowych laurów. Opowieść rozgrywająca się na dwóch planach, przeszłości i teraźniejszości, stawiała pytanie o przyszłość - czy pozbawiony matczynej opieki i surowo wychowywany przez ojca Wojtek, który w dorosłym życiu "przeobraził się" w Wojciecha, będzie w stanie, pomimo doświadczonej we wczesnym okresie swego rozwoju traumy, stworzyć dojrzałą, prawdziwą i szczerą relację z kobietą, która zdaje się dostrzegać w nim kogoś wyjątkowego. Film ten zwracał uwagę autentycznością w ukazywaniu ludzkich postaw i emocji z jednej strony, a także połączeniem porządku realnego z tym bardziej metaforycznym z drugiej. Po tak przejmującym i wcale kasowym debiucie wielu widzów oraz krytyków wyczekiwało z nadzieją, ale i pewną obawą, na kolejne dzieło obiecującej reżyser, która wcześniej pokazała się z dobrej strony jako dokumentalistka (np. "Dziewczyny z Szymanowa" portretujący uczennice Liceum Sióstr Niepokalanek). Co w takim razie przynosi "Senność"?
Diagnoza stawiana przez Piekorz nie jest zbyt optymistyczna, aczkolwiek finał pozostawia pewną nadzieję. Zanim jednak do niego dojdzie, przyjdzie nam być świadkami całego ciągu wydarzeń świadczących o pogrążeniu bohaterów w tytułowym stanie, pojmowanym szerzej jako "zawieszenie pomiędzy". Głównych bohaterów jest trzech, a każdemu z nich towarzyszy jego życiowy partner. Mamy zatem opływającą w luksusie, ale chorującą na narkolepsję, Różę (Małgorzata Kożuchowska), która żyje z przeświadczeniem bycia zdradzaną przez swojego męża (Michał Żebrowski); przeżywającego kryzys twórczy i śmiertelnie chorego pisarza (Krzysztof Zawadzki), który dawno już przestał kochać swoją żonę (Joanna Pierzak), histeryczkę i hipochondryczkę; pochodzącego ze wsi młodego lekarza (Rafał Maćkowiak), który pracując w szpitalu w ubogiej dzielnicy, nawiązuje "więcej niż przyjacielską" relację z miejscowym kieszonkowcem (Bartosz Obuchowicz).
To film pełen ciepła i optymizmu. A tytułowy Benek to jeden z niewielu pozytywnych bohaterów,...
To jeden z najciekawszych polskich filmów, jaki w ostatnich latach wszedł na nasze ekrany. Historia...
„Lęk wysokości” Bartosza Konopki zasłużenie wyróżniony nagrodą za debiut fabularny kontynuuje...
Festiwal Młodzieży Bez Granic już po raz trzeci odbędzie w Salezjańskim Ośrodku...
„Pokolenie 89” – czymkolwiek by nie było – ma wreszcie szansę, by przemówić własnym...
Tylko Georg Ratzinger zna wszystkie przyzwyczajenia, słabości i tajemnice swojego...
Seria „Jan Paweł II objaśnia Pismo Święte”, która ukazuje rozległą panoramę papieskiego...
Pierwszą ofiarą wojny jest prawda – czytamy w napisach na początku „5 dni wojny”. To...
Pięćdziesiąt lat temu zmarł Andrzej Bursa, poeta niedoceniany za życia, ale też opacznie...
O pożegnaniu ze spowiedzią, z którego nic nie wyszło, z Jackiem Borusińskim z Mumio...
Dodaj nową odpowiedź