Misterium Męki Pańskiej na poznańskiej Cytadeli

Dodano: 27 luty 2007 r.

W sobotę, 31 marca 2007 r. o godz. 19 na poznańskiej Cytadeli po raz 8. odbędzie się Misterium Męki Pańskiej, największe w Europie widowisko pasyjne przygotowane przez Towarzystwo Salezjańskie i Artura Piotrowskiego, w tym roku ze szczególnym akcentem na słowa Jana Pawła II - „Musicie być mocni”. W przedstawieniu pojawi się głos i postać Papieża. Jemu także poświęcona jest scena finałowa. Misterium poprzedzi msza św. o godz. 17, odprawiona w kościele św. Jana Bosko (ul. Warzywna 17).

Misterium pozwala przeżyć ostatnie chwile z życia Chrystusa, oddziałując na emocje uczestników niecodzienną inscenizacją, światłem, dźwiękiem, obrazem, muzyką, śpiewem chóralnym i monumentalną scenografią.

- Po raz pierwszy przyszła mi do głowy myśl, aby zrobić coś o Męce Pańskiej podczas śpiewania 8-głosowego utworu „Crucifixus” Antonio Lottiego. Zawsze ciarki przechodzą mi po plecach, kiedy go słucham czy śpiewam. Utwór ten wykorzystałem w Misterium podczas ustawienia krzyża Jezusa - mówi Artur Piotrowski, reżyser i pomysłodawca przedsięwzięcia.

Pomysł organizacji widowiska dojrzewał przez kilka lat. - Na spotkaniu młodzieży z Janem Pawłem II w Poznaniu 3 czerwca 1997 roku usłyszałem z jego ust piękne słowa o wierze, nadziei, miłości i ufności, jaką Papież pokłada w nas, młodych. Ciarki po plecach przechodziły, serce waliło, łzy cisnęły się do oczu. Zafascynowany tą Mocą, którą Papież zarażał, tym wszystkim, co się wtedy wydarzyło, postanowiłem, że zrobię Misterium na Cytadeli. Zrobię je z wykorzystaniem utworów pasyjnych Poznańskiego Chóru Polihymnia i zrobię je tak, jak czuję i chcę zrobić. Po prostu chciałem się podzielić tym, co mnie rozsadzało od wewnątrz. Tym, czym przesiąkałem latami przez doświadczenie śpiewu chóralnego, służenia do Mszy św., realizacji filmów, fotografii, przyjaźni z różnymi osobami i siłą młodości, chęci zrobienia czegoś ponad miarę. Pierwsze Misterium w piątek, 3 kwietnia 1998 roku było niezapomnianym przeżyciem dla wszystkich - wspomina Artur Piotrowski.

Od tego wydarzenia, które zgromadziło ponad 5000 uczestników, liczba osób chcących przeżyć to wydarzenie co roku rosła, choć wiele osób początkowo wątpiło w sukces przedsięwzięcia. Misterium już następnego roku przestało być tylko parafialnym przedstawieniem, a stało się ważnym wydarzeniem religijno-artystycznym nie tylko dla Poznania i Wielkopolski. Od 2003 roku przyjeżdżają grupy ludzi z całego kraju - Olsztyna, Rzeszowa, Kielc, Warszawy czy Wrocławia - zachęceni informacjami i plakatami, które organizatorzy wysyłają wcześniej do wszystkich parafii. W 2006 roku - podczas ostatniego Misterium - na wielkim placu pod Dzwonem Pokoju zgromadziło się blisko 100 tysięcy ludzi.

Co sprawia, że liczba osób zainteresowanych wzięciem udziału w widowisku ciągle rośnie? - Misterium bardzo mocno działa na zmysły - odpowiada Artur Piotrowski. Krzyż głęboko oddziałuje na każdego człowieka, nawet na tego, który na co dzień nie chodzi do kościoła i nie wierzy w Boga. Znam przypadki, gdy wielu z takich ludzi po misterium szło po raz pierwszy po wielu latach do spowiedzi.

Celem organizatorów misterium jest zaproszenie uczestników do przeżycia ostatnich chwil ziemskiego życia Jezusa Chrystusa. Realizują ten cel, odwołując się do potrzeb wspólnego przeżywania tajemnic wiary. Zamierzeniem od początku było stworzenie widowiska pasyjnego, oddziałującego na emocje odbiorców przez niezwykłe połączenie światła, dźwięku, pięknej muzyki, utworów chóralnych, barwnych kostiumów i monumentalnej scenografii. To przedstawienie ma swój rozmach i głęboki wyraz. Widowisk pasyjnych na taką skalę w ogóle się w Polsce nie organizuje.

Symboliczne jest miejsce przedstawienia misterium. Cytadela była sceną krwawych walk podczas II wojny światowej. To tu najdłużej trwały walki o Poznań w lutym 1945 roku. W bezpośrednim sąsiedztwie placu pod Dzwonem Pokoju znajduje się cmentarz żołnierzy radzieckich i brytyjskich. Wały dookoła placu, na których staje pałac Piłata, świątynia jerozolimska, stół do Ostatniej Wieczerzy, budowana Golgota - to pozostałości dawnych fortyfikacji. Z każdego miejsca placu, zdolnego pomieścić przeszło 150 tysięcy ludzi, można dokładnie śledzić przebieg akcji Misterium, mającej swój początek w Wieczerniku. Dramaturgię poszczególnych scen podnoszą ciemności panujące na placu w zestawieniu z barwnym, profesjonalnym oświetleniem poszczególnych scen i postaci. Podczas Ostatniej Wieczerzy wszyscy uczestnicy dzielą się chlebem, którego 2000 bochenków dostarczają poznańskie piekarnie. Wiernie oddane sceny z ewangelii prowadzą Jezusa, a z nim wszystkich uczestników, od arcykapłanów do Piłata. Dobitne pytanie „A cóż to jest prawda?” zwielokrotnione echem dociera aż do centrum miasta. Tak jak chichot Heroda zajętego zabawianiem swoich gości. Przejmujący jest świst biczy, odgłos razów padających na ciało Jezusa i towarzysząca temu cisza na placu. I droga krzyżowa, podczas której Jezus, łotrzy i żołnierze idą przez cały plac oświetleni przez szpalery harcerzy z pochodniami, na stalowej konstrukcji wzniesionej nad głowami ludzi. Najbardziej dramatyczna jest scena ukrzyżowania. Wysoko nad placem górują trzy krzyże z postaciami w przepaskach na biodrach. Na placu zalega przejmująca cisza. Odgłos nadchodzącej burzy, spotęgowany przez potężne nagłośnienie zdaje się otaczać widzów. Zanikający odgłos bicia serca Jezusa, od którego drży ziemia i wszyscy zgromadzeni. Scenę kończy uderzenie pioruna. Chwilę potem triumf zmartwychwstania - Jezus ukazany w chwale odprowadzany na spotkanie z matką przez silne wojskowe reflektory przy biciu Dzwonu Pokoju. Zza Golgoty wyłania się w tym czasie największy w Europie obraz Jezusa Miłosiernego. W tym roku scena finałowa przygotowywana jest specjalnie w hołdzie Janowi Pawłowi II w rocznicę jego pogrzebu.

Jednak, co podkreślają organizatorzy, to nie rozmach i użyte środki artystyczne są najważniejsze. - Dzięki takiej inscenizacji chcemy dotrzeć do każdego uczestnika, wzmocnić przekaz, oddziaływać na wnętrze. To każda z osób, które przyjdzie na plac pod Dzwonem Pokoju, musi sama dać odpowiedź na Bożą Miłość. Nie chcemy narzucać żadnej refleksji. Mimo że na Cytadeli zgromadzą się tłumy ludzi, każdy znajdzie dla siebie ten czas, by przeżyć osobiście prezentowane wydarzenia.

www.misterium.eu

Tagi: teatr
Reklama
Jeśli chcesz dodać opinię jako stały użytkownik, musisz być zalogowany.

Dodaj nową odpowiedź

Obrazek bezpieczeństwa
Image CAPTCHA